facebook

Korzystanie ze strony jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzytenie plików cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.ZamknijSzczegóły

CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO STAŁO SIĘ MOJĄ PASJĄ.

Było to jeszcze w szkole podstawowej, w klasie III, może w IV. Na lekcjach religii, któregoś razu, ksiądz nam powiedział: “ pamiętajcie, za pierwsze zarobione pieniądze, kupcie sobie Pismo Święte.” Tak zrobiłam, ale szczerze – nigdy nie czytałam. Wydawało mi się za trudne. Leżało Ono na półce. Zawsze systematycznie chodziłam do Kościoła, do spowiedzi, do Komunii Świętej, na Msze Święte, Rekolekcje i myślałam, że to jest wystarczająca ofiara Panu Bogu. Tak było aż do roku 2010. W roku 2010, w czasie Rekolekcji Wielkopostnych, u nas w Kościele p.w. Św. Maksymiliana Kolbe w Mississauga, w Kanadzie spotkałam się z propozycja czytania i medytacji Pisma Świętego, do których zachęcał o. Marek Skiba – Misjonarz z Polski. On w tym czasie prowadził Rekolekcje. Powiedział, że po Mszy Św. ma do rozdania druki medytacji nad Słowem Bożym dla wszystkich chętnych. Dla mnie, było to coś nowego, niezwykłego. Przecież tyle razy byłam na Rekolekcjach i żaden z kapłanów do czegoś takiego nie zachęcał. W moim sercu zrodziła się potrzeba poznania, karmienia się, chęć czytania i medytacji nad Słowem Bożym. Pragnę podzielić się moją refleksją: każdy dzień zaczynam od czytania Pisma Św. Jest to dla mnie umocnienie i osobiste spotkanie z Bogiem przez cały dzień. Pamiętam jak o. Marek mi powiedział: “zobaczysz, czytając Pismo Św. zawsze będziesz czuła się szczęśliwa, pełna wiary, będziesz zawsze miała dobry dzień, nikt nie będzie Cię w stanie zdenerwować bo będziesz miała w sercu to, co przeczytałaś.” Kochani, tak jest. Od kiedy zaczęłam czytać Pismo Św. stałam się inną osobą: szczęśliwą, pełną nadziei, czuję Bożą Opatrzność na każdym kroku. Teraz wiem, (wcześniej o tym nie myślałam), że w Piśmie Świętym zawsze znajdę odpowiedz na moje pytania, tam jest zapisane moje życie, życie każdego człowieka. Pismo Święte jest Żywym Słowem Bożym, jest Ono wieczne, niezmienne, zawiera w sobie mądrość bezwzględną. Jest Słowem radości i miłości. Ono karmi nasze dusze, nasze serce za każdym razem czytając Go i pociąga do bliższego zjednoczenia z samym Bogiem. Czytając Pismo Święte, wiem, że rozmawiam z samym Bogiem, otrzymuję życie na nowo. Wszelki inny pokarm, wszystkie inne słowa nie dają życia, podtrzymują je tylko. Chcąc żyć Prawdą, musimy ciągle i nieustannie powracać do Słowa Bożego, do modlitwy, musimy ciągle, napełniać nasze serca i bronić, aby nasza wiara nigdy nie ostygła, aby zły nigdy nie wykorzystał naszych słabości i wziął przewagę. ON TYLKO NA TO CZEKA! Moje osobiste doświadczenie z przeżytych rekolekcji w roku 2010 z o. Markiem Skibą jest niesamowite. O. Marek ewangelizuje z wielką wiarą, miłością do Boga i do drugiego człowieka. Nigdy nie robi tego z presją, robi to z wielkim sercem. Umie przekonać, zachęcić, nauczyć, co robić, aby być bliżej Boga. Ma niesamowity dar przekazywania wiedzy o Bogu. Głoszenie Słowa przez o. Marka jest piękne, pełne serdeczności, miłości, której nam jest tak bardzo potrzeba w dzisiejszym świecie. Jest takie prawdziwe, które pociąga i pochlania każdego z nas, aby modlić się coraz więcej. Pragnę podziękować o. Markowi za to, że potrafił swoimi słowami, swoim nauczaniem, zachęcić mnie do głębszej modlitwy, pogłębić moją wiarę, dotrzeć do mojego serca, do mojego wnętrza. Mam nadzieje, ze o. Marek jeszcze kiedyś znowu przyjedzie do nas, do Kanady aby głosić Słowo Boże, przeprowadzić rekolekcje i modlić się wspólnie tutaj, w Kanadzie, razem z nami wszystkimi. Z pewnością będąc w Kanadzie w roku 2010, zostawił część swojego serca. Kochani, pragnę każdego z Was zachęcić do czytania lektury Pisma Świętego, do medytacji, które były moją inspiracją, aby zacząć czytać Pismo Święte, które tak mnie pochłonęły i pomogły wejść w bardzo bliski kontakt z samym Bogiem. Wszystkich chętnych, po druki medytacji odsyłam do o. Marka, do Domu Chleba w Osłej. Na pewno z wielkim sercem i radością każdemu z Was pomoże. Ojcu Markowi życzę wytrwałości i wszystkich potrzebnych łask Bożych. Aby Pan zawsze stawiał na Jego drodze samych życzliwych i pomocnych Mu ludzi, którzy zawsze będą z Nim; na dobre i na złe, szczególnie teraz w początkach Jego działalności w prowadzeniu i zagospodarowaniu Rekolekcyjnego Domu Chleba w Osłej, gdzie nieraz zmaga się z wszelkiego rodzaju trudnościami. Boże błogosław wszystkim tym, którzy uwierzą w Twoje Słowo. Bożena L. – Mississauga, Kanada

Wydarzenia
Stowarzyszenie Towarzystwa Maryi Niepokalanej, Osła 112, 59-706 Gromadka